Witam dzisiaj opowiem wam trochę o odżywce Eveline. Znajduje sie ona na zdjęciu poniżej :)
Opis produktu:
Profesjonalny, ultra intensywny program do
codziennej terapii paznokci zapewniający skuteczne wzmocnienie i
maksymalny wzrost płytki paznokciowej. Formuła wzbogacona o proteiny
jedwabiu, które w precyzyjny sposób wzmacniają i uszczelniają płytkę
paznokciową. Odżywka stworzona dla słabych, cienkich i łamliwych
paznokci, sprawia, że w ciągu 10 dni stosowania kuracji będą one długie i
piękne.
Skład:
Butyl Acetate, Ethyl Acetate,
Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols
Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water),
Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic
Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid / Tricyclodecane Dimethanol
Copolymer, Cl 77891, N-Butyl Alcohol, Lauroyl Silk Amino Acids, Citric
Acid, Styrene / Acrylates Copolymer, Cl 19140, Cl 77491, Talc.
(24.08.2012)
Cena: ok. 11 zł
Zacznijmy od tego że zawsze obgryzałam paznokcie i były one łamliwe małe okrągłe i nie przywiązywałam do nich większej uwagi. Dopiero prawie rok temu we wakacje zakupiłam odżywkę z Eveline tą diamentową ponieważ poleciła mi ją mama mojej koleżanki która była zachwycona i faktycznie jej paznokcie były niezwykle długie. Niestety ja mam to do siebie że nigdy nie czytam "instrukcji obsługi" tylko z góry zakładam że wiem jak sie coś używa i nakładałam nie raz po 4 warstwy dziennie tej odżywki co było totalną głupotą. Po jakimś czasie strasznie zaczęły mnie boleć paznokcie ale nie znałam przyczyny. Gdy udałam się do Rossmana po kolejną buteleczkę tej odżywki była tam miła sprzedawczyni która powiedziała mi żebym z nią uważała i opowiedziała mi swoją historię która zakończyła się w ten sposób że paznokcie całkowicie jej odpadły mówiąc najprościej. Wystraszyłam się wtedy trochę więc kupiłam inną odżywkę (chyba jakąś zwykłą z Lovely) a diamentową wyrzuciłam od razu. Swoje paznokcie utrzymałam w dobrym stanie przez jakieś dwa miesiące po jej stosowaniu ale potem znowu zaczęły się łamać i je zaniedbałam. Dopiero dwa tygodnie temu postanowiłam coś z nimi zrobić (motywacją były piękne paznokcie mojej znajomej) poczytałam opinie na wizażu o różnych odżywkach. Stwierdziłam że zaryzykuję i kupię ponownie odżywkę z formaldehydem chociaż bałam się że może powtórzyć się historia z przed wakacji. Wybrałam tą na szybki wzrost. Używałam jej zgodnie z instrukcją i rezultaty faktycznie zauważyłam po 10 dniach. Stosuję ją w ten sposób że codziennie przez 3 dni nakładam po jednej warstwie zmywam i od nowa. Po 9 dniach (czyli trzech powtórzeniach) nakładam na dwa dni odżywkę z "Ewy Schmidt" (dostępna w Hebe za 8 zł) i potem znowu przez 9 dni odżywkę z Eveline. I tak na zmiane cały czas :) Zauważyłam bardzo duży wzrost i wzmocnienie. Same plusy. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to to że skórki są wysuszone ale staram się je kremować codziennie i nie jest tak źle :)
Uwaga! Jeśli odczujesz ból przy używaniu tej odżywki natychmiast ją zmyj i zaprzestań jej używaniu ponieważ skutki mogą być tragiczne dla twoich paznokci. Nie używaj jej także jeśli wiesz że masz uczulenie na formaldehyd.
To tyle:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz